PRZEKLEŃSTWO BYCIA MATKĄ

Prawie milion świń zamyka się każdego roku w wąskich metalowych klatkach, tzw. kojcach porodowych. Kojce są tak ciasne, że zwierzęta nie są w stanie wykonać w nich kilku kroków, ani nawet się obrócić. Spędzają tak nawet 1,5 miesiąca! Czy potrafisz to sobie wyobrazić? Najnowsze śledztwo przeprowadzone przez CIWF Polska pokazuje, w jak okrutny sposób hodowane są świnie – matki. Odleżyny, przerośnięte racice, trudności ze stawaniem i przewlekły stres, to jedne z wielu negatywnych skutków przemysłowej hodowli tych zwierząt. Dlatego też wzywamy do wprowadzenia zakazu stosowania kojców porodowych w hodowli świń i Zakończenia Epoki Klatkowej.

O CO WALCZYMY? DLACZEGO TEN SYSTEM MUSI SIĘ ZMIENIĆ?

W związku z ponurymi faktami ujawnionymi w śledztwie apelujemy do Ministra Rolnictwa o zakazanie stosowania w hodowli świń kojców porodowych, które w sposób oczywisty przyczyniają się do cierpienia u tych zwierząt. Nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb świń i powodują u nich duży stres. Polska powinna iść w ślady takich państw, jak: Norwegia, Szwajcaria i Szwecja, w których stosowanie wyżej wymienionych kojców zostało już zakazane. Dania, Holandia i Niemcy zastąpiły kojce porodowe systemami alternatywnymi.

Podpisz petycję

Prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, zoolog i bioetyk, Uniwersytet Warszawski i Polskie Towarzystwo Etyczne: Dla świń-matek epoka klatkowa zaczęła się w początku lat 60tych, jak zwykle w USA, które przodowały w degradacji zwierząt gospodarskich do samonamnażających się maszyn fizjologicznych do produkcji żywności. Sprzyjała temu wiara w postęp nauki, która wtedy głosiła, że zwierzęta nie mają doznań czy innych stanów umysłu. Na takim gruncie zootechnicy nie mieli skrupułów przy wprowadzaniu najbardziej drastycznych praktyk, a obecnie większość z nich (zwłaszcza w krajach postkomunistycznych) ignoruje wiedzę o podmiotowości ssaków i ptaków, które za ich aprobatą są bezwzględnie eksploatowane w masowym chowie. Klatki porodowe dla macior, nazwane kojcami w celu wprowadzenia w błąd opinii publicznej, są ponurym dziedzictwem stosowania technologii do masowej eksploatacji istot, których życie i cierpienie uznane zostały za nieważne. Na szczęście zmiany w kilku wiodących cywilizacyjnie krajach dowodzą, że w najbliższej przyszłości takie praktyki jak unieruchamianie macior na wiele tygodni między metalowymi prętami, przestaną być tolerowane w całym zachodnim świecie.

WYNIKI ŚLEDZTWA

W Polsce hoduje się prawie milion świń na rozród. Spędzają one większą część swojego życia w ciasnych metalowych kojcach. W hodowli przemysłowej wyeksploatowane samice zwykle wymienia się po 6 porodach.

  • Zwierzęta trzymane w kojcach nie miały możliwości poruszania się, swobodnego wstawania i kładzenia się, co spowodowało u nich problemy ze zdrowiem t.j.: osłabienie kończyn, trudności ze staniem, przerośnięcie racic i ogromny stres.
  • Przetrzymywane były na betonowej posadzce, która przyczynia się do powstawania kulawizn i odleżyn, u części zwierząt zaobserwowano owrzodzone rany.
  • Świnie były bite kijami i innymi przedmiotami, kiedy po niedawno przebytym porodzie nie miały siły się podnieść.
  • Urodzone niedotlenione prosięta zostały pozostawione na śmierć, bez żadnej pomocy weterynaryjnej.
  • Prosięta były trzymane przez pracowników za kończyny, co ewidentnie sprawiało im ból.
  • Zupełny brak ściółki, która zaspokaja u świń potrzebę budowania gniazda i chroni ich kończyny przed otarciami.
  • Zestresowane świnie żuły języki, gryzły metalowe pręty i śliniły się.
  • Unieruchomione matki nie były w stanie kontrolować, co się działo z prosiętami, próbowały zbliżyć się do nich, co w zamknięciu było niemożliwe.
  • 90% świń było trzymanych w pozycji, w której były skierowane głową do ściany, a tyłem do korytarza, bez możliwości obrócenia się.
  • Na jednej z ferm świniom wstrzykiwano oksytocynę, by chętniej karmiły młode.
  • Starsze prosięta gryzły matki w ogony, drapały po brzuchu, przed czym te nie mogły się chronić, zaobserwowano wiele zadrapań na brzuchach zwierząt.
  • Ranne zwierzęta nie otrzymywały pomocy weterynaryjnej, rany nie były leczone.
  • Świenie zmuszone były do załatwiania się w miejscu, w którym leżą, co jest wbrew ich naturze.
  • Prosięta miały poprzycinane ogonki i zęby, były wykastrowane.

Podpisz petycję

Chcesz być na bieżąco z naszymi działaniami na rzecz zwierząt hodowlanych? Obserwuj nas na Facebooku i Twitterze:

DZIAŁAJ!

Poproś Ministra Rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, aby podjął zdecydowane działania na rzecz wycofania kojców z hodowli świń.